Re: Co w nowym planie na rok 2026?
: sob sty 31, 2026 6:57 pm
Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku
Przyglądam się Waszej dyskusji z perspektywy raczej "zewnętrznej", a na pewno jako osoba, która nie była nigdy bliżej związana z Waszym Państwem. Bardzo doceniam Wasz zapał, ale czytając ten plan, mam wrażenie, że popełniacie te same błędy, które paraliżowały zdecydowanie większe od Was państwa w kwestii promocji.
Czytając wasz tekst, mam wrażenie, że idziecie w bardzo znajomy, schemat w mikronacjach, czyli jeśli czegoś brakuje, to wtedy powołujemy jakiś urząd i tkwimy w nadziei, że teraz się coś ruszy i poprawi. Ochotnicza Organizacja Rekrutacyjna, organizacja wspierająca kulturę pod MSW, edukacja aktywnościowa obywateli... to wszystko brzmi jak klasyczna pułapka, w którą chcecie wpaść. Zapominacie, że nowy człowiek nie chce być regulowany, nie chce być edukowany, nie chce, aby ktokolwiek nadzorował jego rozwój. On po prostu wchodzi, widzi pustą stronę, zero życia i wychodzi po minucie. Czy nie byłoby lepiej, zamiast powoływać kolejne bezsensowne organizacja, po prostu zrobić tak, żeby forum i strona od pierwszych sekund krzyczały, że tu się coś dzieje, wchodź i działaj u nas!?
Piszecie też o rezygnacji z szerokiej reklamy z obawy przed chaosem i jakimiś "jednostkami niepożądanymi" i moim zdaniem to najgorsze, co teraz możecie zrobić. Każda mikronacja bez świeżego powietrza po prostu umiera, nawet jeśli wewnątrz wygląda to bardzo kulturalnie. Chaos to nie jest wróg, tylko surowiec. Z dwudziestu chaotycznych nowicjuszy zostaje dwóch lub trzech, którzy siedzą latami i robią coś sensownego. Z trzech starannie wyselekcjonowanych "prawdziwych mikronautów" zostaje jeden, który i tak wypali się po pół roku. Musicie wybrać, czy wolicie eleganckie, dwunastoosobowe państwo widmo, czy brudne, ale żywe mrowisko na czterdzieści głów.
Największa dziura w całym planie to jednak mimo wszystko brak jasnej odpowiedzi na pytanie, kogo Wy tak w zasadzie chcecie ściągać. Szukacie "osób przejawiających cechy mikronauty" ale nie potraficie wskazać, chociaż docelowej grupy osób, które mają tutaj działać. Sam w tej chwili największy potencjał promocji polskich mikronacji widzę głównie w mapperach, youtuberach, osób związanych z tworzeniem historii alternatywnej, politycznych dzieciaków z TikToka. Gdybym miał wskazać, w jakiej z wcześniej wymienionych grup można by najlepiej promować mikronacje to raczej byliby to mapperzy, Zapytacie pewnie, dlaczego akurat oni? Bo oni już teraz bawią się w dokładnie to samo co my, bo w pewnym sensie tworzą państwa, flagi, konflikty, sojusze, jakąś narrację. Chyba jako jedni z nielicznych potrafią siedzieć w swoim własnym świecie, a do tego znacznie częściej ogarniają fora od reszty ludzi, z którymi rozmawiałem. Zresztą przecież niedawno gadałem z Melendezem Dolnośląski Mapping, gdzie widać, że chłop ma naprawdę łeb na karku i czuje nasz klimat.
No i to chyba tyle z moich uwag